Grexgroup.com

Czy istnieją dowody na „koniec ropy naftowej”, czy jest to tylko iluzja?

Rynek ropy naftowej osiągnął rekordowo niski poziom w kwietniu, co skłoniło niektórych do zastanowienia się, czy przemysł może dokonać pełnego ożywienia. Z kosztem jednej baryłki ropy krótko zanurzając się w liczbach ujemnych, można śmiało powiedzieć, że był to najtrudniejszy okres w historii współczesnego rynku.

Obecny kryzys może oznaczać koniec paliw kopalnych, a jednocześnie stworzyłoby to trudności dla wielu ludzi w branży, ale byłoby to również pozytywny dla środowiska rozwój.

Sprawa jest jasna. Ze względu na globalną pandemię popyt na ropę naftową w dużej mierze wyschł, a przy wszystkich utraconych zdolnościach produkcyjnych popyt prawdopodobnie nie zostanie zadołany, przynajmniej na jakiś czas, jeśli ponownie wzrośnie. Warunki te tworzą scenariusz, który podnosi spektrum trwale uszkodzonego przemysłu paliw kopalnych.

Ale czy są jakieś prawdziwe dowody, oprócz liczb kwietniowych, na koniec ropy naftowej?
Czysto z perspektywy rynku, trudno powiedzieć. W tej chwili ropa naftowa pozostaje najczęściej sprzedawanym produktem na świecie. I choć inwestorzy zostali negatywnie dotknięci kwietniową krachem, nadal nie wydają się opuszczać rynku.

Najnowsze wykresy wskazują, że około 79% osób o odpowiednich interesach biznesowych chce kupić ropę, a nie ją pobrać. Może to oznaczać, że inwestorzy chcą wykorzystać niskie ceny w nadziei na ożywienie, ale w ten czy inny sposób wykazuje pewien stopień zaufania do rynku. Nie można powiedzieć, czy to zaufanie jest w tej chwili uzasadnione, czy nie. Ale inwestorzy pozostają optymistycznie nastawieni do ropy naftowej.

Jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę rzeczywiste zapotrzebowanie, istnieje kilka bardziej interesujących dowodów do rozważenia. Najważniejszy jest wymagany stan transportu, który ostatecznie odpowiada za znaczną część światowego zużycia ropy naftowej. Od codziennych podróży po loty międzynarodowe, podróże służbowe i rekreacyjne wyparowały na całym świecie w ostatnich miesiącach.

Kiedy wróci do swoich poziomów sprzed pandemii, nikt nie wie. Ostatnio przedstawiciele Goldman Sachs przewidywali, że popyt na ropę wzrośnie, ale może mieć wpływ na brak podróży służbowych. Uwagi te koncentrowały się głównie na podróżach lotniczych, ale transport komercyjny wszelkiego rodzaju może zostać na stałe zmieniony.

Wiele firm już dyskutuje o możliwości kontynuowania pracy z domu, nawet po pandemii. Twitter CEO Jack Dorsey ogłosił, że pracownicy firmy mogą pracować z domu na stałe, jeśli wolą. Taka inicjatywa w wielu firmach na całym świecie, zatrudniających miliony, może zminimalizować podróże służbowe w sposób, który mógłby wpłynąć na przemysł naftowy.

Fakt, że niektóre z największych miast na świecie już pracują nad oferowaniem alternatywnych opcji, pogarsza potencjalną migrację z dala od codziennej migracji podróży służbowych. W szczególności miasta dodają obecnie ścieżki rowerowe jako sposób na zapewnienie obywatelom miejsc do pracy przy zachowaniu zdrowego dystansu społecznego, ale ostatecznie jako alternatywne opcje transportu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *