Grexgroup.com

Jak zrobić domową glinę dla dzieci w 5 minut i niegotowane

W Internecie znajdziesz wiele domowych przepisów na glinę. Jest to adaptacja, która jest całkowicie zimna wykonana całkowicie. Bez gotowania, bez ciepłej wody. Odbywa się to w ciągu kilku minut, a dzieci mogą się z nim od razu bawić. Ponadto jest to glina biodegradowalna w 100%.

Kolejną zaletą jest to, że można zrobić to mniej lub bardziej miękkie w zależności od preferencji, po prostu dodając trochę więcej oleju.

Dla młodszych dzieci nadaje się najdelikatniejsze gliny, dzięki czemu mogą zmiażdżyć ręką i łatwiej zatopić palce. Niesie dużo soli, więc odruchowo, jeśli glina zostanie włożona do ust, szybko ją wypluje. W każdym razie, jeśli trochę połkniesz, nic się nie dzieje, ponieważ jego składniki są jadalne: mąka, sól, woda i olej.

Kilka wyjaśnień, zanim umieścimy przepis:
Jako kubek używam studni, która niesie ze sobą słoik jogurtu. Ile zarabiasz, zależy oczywiście od tego, ile masz dzieci i ich wieku.
Olej jest kluczem. Do tego dobrze, używam dwóch i pół łyżki oleju, ale to zależy od marki mąki, jak również. Moja rada jest zacząć od kilku łyżek, ugniata i dodać więcej, jeśli trzeba. Jeśli umieścisz dodatkowy olej, twoje ręce będą trochę kolczaste, a następnego dnia będzie luźny olej w pojemniku, w którym go przechowujesz. Nic poważnego. Załóż serwetkę, aby ją wchłonąć i kontynuować zabawę z gliną. Tekstura będzie bardziej miękka, ale znajdziesz nowe sposoby bezpiecznej gry.
Do tworzenia kształtów mamy formy gliniane i noże spa. Dobrą rzeczą w noże spa jest to, że można ich używać w kuchni, aby ciasteczka lub kształty na chleb dla najmłodszych. Są bardzo łatwe do znalezienia i tanie.
Rolki, noże, łyżki i widelce (z tworzywa sztucznego lub drewna) grają dużo, chociaż nie są niezbędne.
Jak zrobić domową glinę bez gotowania lub gorącej wody
Składniki

3 szklanki mąki
1 szklanka drobnej soli (im drobniej, tym lepiej)
1 szklanka wody
2-5 łyżek oleju, używam słonecznika, ale warto (zacznij od dodania dwóch łyżek)
barwnik żywności (opcjonalnie), nie próbowałem akwarele, malowanie palcami lub tym podobne, ale przypuszczam, że byłyby tego warte.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *